3/23/2013

Peeling kawowy - prawdziwy cud kosmetyczny.


Odnalazłam remedium na wszystkie problemy skóry. Na suchość, na bladość, na zaskórniki, NA CELLULIT, no na wszystko! Możecie śmiało odstawić w kąt drogie peelingi i kremy, a jeśli macie zamiar takie kupić, to szybko porzućcie te haniebne myśli!

Aby mieć piękną, miękką i ładnie zaróżowioną skórę potrzebujecie:

1. Kawy mielonej (nie rozpuszczalnej!, i niedrogiej, naprawdę szkoda pieniędzy ;) )
2. Ulubionego żelu pod prysznic.
3. Gąbki pod prysznic dla lepszego efektu, ale nakładanie ręką też się sprawdza.




Polecam kompozycję z tym mleczkiem, pachnie obłędnie!


zwykła Tchibo Family


Wsypujemy oba produkty do miseczki. Około 4-5 czubatych łyżeczek kawy, a żelu "na oko", tak, żeby powstała dość gęsta papka.


Mieszamy dokładnie składniki.

Powinno to wyglądać mniej więcej tak.



                                                 






Produkt idealny gotowy!

Peeling nakładamy na mokre ciało, gąbką lub dłońmi. Bardzo ważne jest, żeby nakładanie zacząć od stóp i kierować ruchy w stronę serca, jest to zgodne z naszym krążeniem krwi i limfy i peeling wtedy lepiej działa. Pocieramy kolistymi ruchami, w miejscach dotkniętych cellulitem nieco mocniej, tak, aby skóra lekko się zaróżowiła. Jeżeli chodzi o twarz, to również możemy zastosować na nią nasz peeling, ale o wiele delikatniej masując i już nie gąbką, bo możemy podrażnić cerę. Następnie dokładnie spłukujemy, wycieramy się i smarujemy dowolnym kremem nawilżającym. I gotowe! Gwarantuję, że nie będziecie mogli przestać się głaskać po skórze ;P. Piszę "mogli", a nie "mogły", bo wierzcie mi, każdy znajomy facet, którego udało mi się namówić na zrobienie takiego peelingu ("daj spookój, to takie babskie") nie mógł wyjść z podziwu i stosuje peeling częściej już z własnej woli ;). Kofeina bardzo pozytywnie wpływa na naszą skórę, wierzcie mi!


A teraz idźcie się peelingować i cieszcie się skórą jak jedwab! :D

3 komentarze:

  1. polecam dodać soli gruboziarnistej i oliwki (moja ulubiona - Hipp dla dzieci, ale rossmanowska Alterra też daje radę ;) ) i wtedy już w ogóle jest szał ciał :P

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo no o tym to nie słyszałam, na pewno wybróbuję! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. mnie się podoba post! <3 :**

    OdpowiedzUsuń

TOP