3/07/2015

Moja pielęgnacja włosów





Około 2 miesiące temu wprowadziłam małe zmiany w pielęgnacji włosów i od razu zauważyłam znaczną poprawę, przede wszystkim przestały już wypadać garściami. To był mój największy problem w przypadku włosów. Drugi to oczywiście suche, połamane końce. Wystarczyło naprawdę niewiele, żeby ich stan się poprawił. Jeśli macie ten sam kłopot, to zapraszam do lektury :).


1. Podcinanie końcówek przyspiesza wzrost włosa - fakt czy mit?

Jeśli masz końcówki w opłakanym stanie, nie bój się ich obciąć. Wiem, że każdy kto zapuszcza włosy liczy się z każdym obciętym centymetrem, ale czy warto mieć długie i jednocześnie zniszczone włosy? Ja też omijałam salony fryzjerskie szerokim łukiem. Do momentu kiedy znajomy fryzjer wytłumaczył mi, jak to jest z tym podcinaniem. Otóż prawdą jest, że regularne podcinanie końcówek (czyli ok. co 3 m-ce) pomaga rosnąć włosom. Ba, jest nawet logiczne wytłumaczenie ( i wcale nie chodzi o to, że fryzjer chce zarobić ). Jeśli mamy zniszczone końce, to wszystkie składniki odżywcze które włos produkuje, trafiają do suchej końcówki, bo w tym miejscu włos ich najbardziej potrzebuje. Jeśli włos jest zdrowy i ma podcięty koniec, te składniki odżywcze równomiernie się w nim rozkładają, przez co włos jest zdrowszy i "chętniej" rośnie. Jest to tłumaczenie bardzo uproszczone, ale mam nadzieję, że rozumiecie co chcę przekazać :D.





2. Zainwestuj w dobrą szczotkę i szczotkuj włosy w ciągu dnia i przed snem.

Zawsze używałam zwykłej szczotki albo grzebienia. Zazwyczaj po szczotkowaniu (a szczególnie po umyciu włosów) mogłam zrobić perukę z tych wyrwanych. Dostałam na Święta Tangle Teezer. Do takich bestsellerów podchodzę zawsze z pewną dozą nieufności, bo uważam że nawet najgorszy bubel można tak wypromować, że wszyscy będą go pożądać i wydadzą na niego każdą sumę. I tak też myślałam o Tangle Teezer. Ale teraz widzę, że ta szczotka naprawdę nie szarpie włosów, dokładnie je rozczesuje i nie wyrywa ich, tak jak moja stara szczotka. Byłam w szoku, jak po umyciu głowy uczesałam się TT i na szczotce było może z 10 włosów, a nie cała garść jak do tej pory.
Czesanie w ciągu dnia pomaga usunąć kurz i inne zanieczyszczenia z włosów oraz pobudza skórę głowy, dzięki czemu włosy szybciej rosną. Przy okazji polecam też tę czarną gumkę - spiralkę, którą widać na 1 zdjęciu. Mogę w niej chodzić cały dzień a i tak na włosach nie zostaje ślad jak po zwykłej gumce. Używam jej też na noc. Przed snem wiążę włosy w luźny kucyk, żeby nie wycierały się o poduszkę.

3. Oleje i odżywki.

Myślę, że moje włosy przestały też wypadać dzięki olejowaniu . Używam do tego celu olejku łopianowego. Kosztuje grosze, a jest naprawdę wydajny i skuteczny. Wcieram go we włosy i skórę głowy na 30 minut przed kąpielą. Niektóre dziewczyny twierdzą, że mają potem przetłuszczone włosy. A ja uważam, że wręcz przeciwnie. Odkąd używam oleju, włosy są świeże dzień dłużej niż zwykle. Po prostu trzeba je po olejowaniu dobrze umyć, najlepiej dwa razy szamponem.  Oleju używam 1-2 razy w tygodniu. Z odżywek stosuję biovax. Ale o tym kiedy indziej ;).





4. Odżywiaj włosy od wewnątrz.

Nie jestem zwolenniczką suplementów diety. Może i działają, ale tylko wtedy gdy są regularnie stosowane. Kiedy przestajemy je przyjmować, od razu stan włosów się pogarsza. Poza tym takie suplementy to kupa chemii, znam też osobiście przypadek, w którym taki suplement doprowadził do silnej reakcji alergicznej. Ja polecam naturalne zioła, jak np. czystek (do kupienia w sklepach zielarskich). Nie ma on bezpośredniego działania jedynie na włosy, ale na cały organizm. Oczyszcza organizm z toksyn i walczy z wolnymi rodnikami, a to przyczynia się do poprawy stanu naszej cery i włosów. Nie będę się rozpisywać nad cudownym działaniem czystka, odsyłam Was do wujka google, ale zapewniam, że warto go pić :). Smakuje moim zdaniem podobnie do melisy, można go dosłodzić miodem. 


5. Wyluzuj z prostownicą.

Kiedyś nie wyobrażałam sobie wyjść z domu bez wcześniejszego przejechania po włosach  prostownicą nagrzaną do 200stopni. Nie wierz w żadne zapewnienia producenta, że płytki ceramiczne, czy inne, powodują, że włos się nie niszczy. Zawsze się niszczy, dobra prostownica może jedynie zmniejszyć szkodliwe działanie temperatury. Ja używam teraz prostownicy tylko w przypadku, gdy przez noc coś mi się przygniecie :D Ale staram się myć głowę rano i delikatnie podsuszać suszarką. Nie chodź spać z mokrymi włosami, to najgorsze co możesz zrobić.


To chyba najważniejsze zmiany, jakie wprowadziłam w pielęgnacji moich włosów. Może dla niektórych są one dość oczywiste, ale dla mnie do tej pory szczytem pielęgnacji było nałożenie odżywki :D. Dajcie znać, czy post przypadł Wam do gustu :).

Buziak!



27 komentarzy:

  1. Świetnie pielęgnujesz swoje włosy :*
    Ja używam jedynie zwykłego szamponu :)

    Mój blog-klik c:

    OdpowiedzUsuń
  2. super post! Warto też spróbować z odżywką Jantar - również tania, a działanie widoczne po tygodniu używania :)

    http://healthylifestylebyoliwia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie na nią też patrzyłam w Rossmanie :) skoro polecasz, to chyba wypróbuję :)

      Usuń
  3. Ja polecam zakupić maskę do włosów hebe po 5zł w małych pojemniczkach są ;)
    i szampon z Joanny litrowy czarny o zapachu wiśniowym !! Serio ten zestaw działa cuda!
    http://feather92.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam kosmetyki o zapachu wiśni więc na pewno go poszukam :)

      Usuń
  4. Dużo słyszałam i o TT i o tych gumkach :) gdzie możne te gumki kupić?

    http://oliwwiaa-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam ją w Mintishop chyba za 4 zł ;) pozdrawiam :*

      Usuń
  5. Ja wciąż pracuje nad wzmocnieniem włosów ale jest już trochę lepiej :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie takie łatwe, szczególnie zimą :) powodzenia ;)

      Usuń
  6. Bardzo mądre porady. Ja lubię również domowe maski na włosy. Są szybkie w przygotowaniu i ładnie odżywiają włosy.

    www.zaraz-wracam.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! :) ja też takie lubię, szczególnie na bazie olejku rycynowego i jajka :) pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Od razu widać, że bardzo dobrze dbasz o swoje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super post:-) a mam pytanie gdzie mogę dostać olejek łopianowy?

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo przydatny post, ładny design bloga!

    http://kreatywnakreatyfka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam bardzo duży problem z włosami :c są bardzo
    zniszczone, zastanawiałam się nad olejowaniem włosów
    po przeczytaniu twojej notki jestem pewna ze zacznę to robić :)
    świetne rady, naprawdę bardzo pomocne :)
    dzięki ze zgodziłaś się na obserwację, ja już i czekam na ciebie :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja zamierzam sobie teraz właśnie kupić pierwszy Tanglee Tezzer :)
    Nie jestem jeszcze do końca pewna jego działaniu :)
    Mogłabyś poklikać w linki choies ? To dla mnie ważne :)
    http://karrrblog.blogspot.com/2015/03/spring-with-choies.html
    Z góry dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam z całego serca , nie zastanawiaj się! ;)

      Usuń
  12. Super post, przydatny. :) Ja jednak preferuję spanie w rozpuszczonych włosach. Gdy je związuję w kucyk czy kok wydaje mi się, że bardziej się wyrywają i niszczą przez to, że gumka je trzyma. W nocy strasznie się wiercę, więc dla mnie chyba rozpuszczone włosy to lepsze rozwiązanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może za mocno je związujesz? ;) pozdrawiam :)

      Usuń
  13. Dobre rady ;)
    sezonnamode.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja patentu 1 i 5 regularnie używam i mogę potwierdzić, że faktycznie chętniej rosną te włosy i sa zdrowsze :)
    http://lovett-lov.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe info :-) , ja mam zawsze problem z włosami podczas wiosennego przesilenia :-) z jesiennym jest to samo :-) ech...baby maja przerąbane! :-) buzka
    Moze obs? zacznij i daj u mnie znać:

    http://nataliazarzycka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie chce żeby zabrzmiało to jak typowy hejt, ale nie zgadzam się z tematem końcówek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie jest hejt :) a dlaczego się nie zgadzasz? Bo ja nadal podtrzymuję, ostatnio obcięłam sporo cm i włosy odżyły i rosną jak szalone :)

      Usuń

TOP