8/04/2015

August essentials.





Zupełnie przegapiłam fakt, że mamy już sierpień. Trochę smutno, bo sierpień to takie ostatnie dni biegania w krótkich spodenkach i picia porannej kawy na schodach przed domem. Ale jednak nadal jest lato i mnóstwo słońca, które trzeba podwójnie wykorzystać przed nadejściem zimy. Sierpień to dla mnie miesiąc, który kojarzy mi się z kolorem żółtym, żniwami i …


1. Lodami!

 Uwielbiam je w każdej postaci, najlepiej owocowe. Mówi się, że lody najzdrowiej jeść zimą, bo mniejsza różnica temperatur i takie tam. Ale to latem jest największy wybór i najlepiej smakują. Obowiązkowo w dobrym towarzystwie :-).

2. Słonecznikami.

To bez dwóch zdań symbol lata, a mnie kojarzy się przede wszystkim z sierpniem. Chyba przez ten żółty :-).

3. Lampionami.

Sierpień to czas imprez w przydomowym ogródku. Uwielbiam nastrojowe oświetlenie zawieszone gdzieś pomiędzy drzewkami. Można tak przesiedzieć do rana.


4. Bikini.

Opalanie i kąpiele gdzieś pod chmurką, to nieodzowny element gorących sierpniowych dni. A wszystko to wiadomo - w bikini ;-).

5. Wakacyjną muzyką.

Nie ma dnia, w którym nie słuchałabym muzyki. Latem towarzyszy mi ona jeszcze częściej, zawsze gdy spędzam czas na świeżym powietrzu. Lubię wtedy jakieś chillujące dźwięki, kojarzące się z ciepłą, wakacyjną aurą.

6. Imprezą urodzinową.

W sierpniu obchodzę swoje urodziny, czemu zawsze towarzyszy imprezka w ogrodzie. Niby nie ma z czego się cieszyć, bo to kolejny rok bliżej do pierwszej zmarszczki, ale jednak miło tak spotkać się z przyjaciółmi, zjeść bezkarnie pół tortu i dostać prezent. No kto tego nie lubi?! :-)

7. Szalonymi pazurami.

W sierpniu na moich paznokciach zawsze się dzieje. No bo kiedy, jak nie latem?!

8. Jazdą na rowerze.

I z długimi spacerami przy skoszonych polach, basenem… Aktywność fizyczna pod chmurką jest dla mnie dużo przyjemniejsza niż podskoki w klimatyzowanej siłowni zimą.

9. Opalenizną.
Sierpień to miesiąc, w którym zazwyczaj jestem już opalona i nie wyglądam jak córka młynarza. Nie trzeba się malować, bo skóra wygląda zdrowo i ładnie. Lubię to!

10. Kotwicami.
Sama nie wiem o co mi chodzi z tymi kotwicami, ale mam jakąś manię. Nie tylko latem, przez cały rok podoba mi się wszystko z tym motywem. Ale latem jakoś najbardziej to pasuje, więc sierpień to dla mnie miesiąc wywlekania z szafy wszystkich "zakotwiczonych" koszulek. :-)


A Wam z czym kojarzy się sierpień?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TOP