10/28/2015

100 post na blogu!



Dziś na blogu taki mały jubileusz - właśnie czytacie post numer 1OO

Przez prawie 3 lata naprawdę dużo się wydarzyło, a blog przeszedł solidną metamorfozę, choć to ciągle nie koniec ... Zaczynałam od pisania "z przyczajki", tak żeby nikt znajomy na bloga nie trafił. Dzisiaj blog notuje kilka tysięcy odsłon miesięcznie, a na facebookowym fanpage ma grubo ponad 700 polubień... Dla niektórych to pewnie bardzo mało, ale dla mnie te liczby nie pojawiały się nawet w najśmielszych oczekiwaniach. Ale to nie statystyki są najważniejsze, najważniejsi jesteście Wy - moi czytelnicy. Trąci banałem, ale taka jest prawda. To niezwykle budujące, kiedy ktoś pisze miły komentarz lub kliknie zwykłego "lajka". Bo taki jeden mały lajk oznacza tak naprawdę bardzo wiele -  mówi mi, że to, nad czym spędziłam dużo czasu i w co włożyłam serducho, dotarło do konkretnej osoby, a nawet jej się spodobało. Dziękuję za każdy znak Waszej obecności! :-)

Dzięki blogowi poznałam w świecie offline wiele naprawdę inspirujących osób i przeżyłam kilka miłych doświadczeń. Mam nadzieję, że nigdy nie braknie mi przede wszystkim czasu, oraz chęci do jego prowadzenia. 




Gdy przeglądam posty wstecz, widzę ile się nauczyłam i jak wiele pracy jeszcze przede mną. Wiem też co chętnie czytacie, a co cieszy się mniejszym zainteresowaniem. Jedno jest pewne - absolutnym hitem bloga był post o Opolu i do tej pory żaden post nie odbił się takim echem w sieci, jak właśnie ten. Mam nadzieję, że kiedyś jeszcze napiszę taką perełkę. Kto wie, może za kolejne 100 postów? ;-)



Dziękuję, że jesteście! 







2 komentarze:

  1. Piszę ten komentarz, by sprawić ci przyjemność :)
    Ja nawet tych swoich postów nie liczę. Radość z pisania/tworzenia - bez względu czy pierwszy czy 100 post jest chyba stale taka sama, nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! :)) wydaje mi się, że z każdym kolejnym więcej radości (bo to nareszcie coś, czego nie porzuciłam po miesiącu :D)

      Usuń

TOP