7/21/2016

Co spakować na wakacje nad morzem + lista do wydruku!


W tym roku ponownie odwiedzam cudowne Trójmiasto. Wybieram się po raz drugi na SeeBloggers, a przy okazji robię sobie małe wakacje. Po spakowaniu się na wyjazd przygotowałam dla was post o tym, co warto zabrać na wakacje nad morzem tak, aby nie wziąć nadmiaru rzeczy i co najważniejsze - niczego nie zapomnieć. Dla ułatwienia przygotowałam listę najważniejszych rzeczy, którą możecie pobrać i wydrukować :-).


Kosmetyki
Wyjazd na wakacje to ten moment, w którym wykorzystuję wszystkie próbki jakie mam wszędzie schomikowane;-). Zwykle wystarczają na te kilka dni, jedyne co biorę w pełnym wymiarze to szampon i odżywka. Wychodzę z założenia, że wolę mniej dźwigać, a w razie czego przecież na miejscu też są sklepy. Jest natomiast jedna rzecz, którą bardzo często zapominam zapakować: szczoteczka do zębów. Dlatego na mojej liście do wydruku zajęła zaszczytne pierwsze miejsce. 
Jeśli mam w planach plażowanie, to zabieram ze sobą coś na wszelki wypadek, gdybym przesadziła ze słońcem. Zwykle biorę Dermosan. Nie ma on raczej wyjątkowych właściwości, wybieram go chyba przez mocny sentyment. W dzieciństwie mama przez całe wakacje nacierała mnie obficie Dermosanem, nawet do piaskownicy, więc jego zapach przypomina mi beztroskie czasy ;-). Na spieczony nosek i usta świetnie sprawdza się maść z witaminą A.


Do opalania wybieram olejek. Jestem typem osoby, której słońce niechętnie się chwyta. Gdybym posmarowała się kremem z mocniejszym filtrem, to wróciłabym z wakacji zupełnie biała. I chociaż byłoby tak o wiele zdrowiej, to ja jednak sobie pozwalam na słoneczną kąpiel (oczywiście z umiarem), nie mogę się oprzeć lekkiej opaleniźnie, która świetnie wygląda z jasnymi, letnimi ubraniami. Krem z filtrem 50 stosuję na usta, a ten z Dax ma fajne, praktyczne opakowanie.


Makijaż na wakacjach, o ile już się u mnie pojawia, to w bardzo ograniczonej ilości. Na plażę oczywiście idę zupełnie niepomalowana, ale na zwiedzanie miasta decyduję się na coś delikatnego, coby nie straszyć. Krem CC (ten z Lumene to mój ulubieniec od zeszłego roku) i tusz do rzęs to moje minimum. Dla podkreślenia opalenizny dodaję bronzer i rozświetlacz. Jeśli mam ochotę na coś mocniejszego, np. na wieczorną imprezę, dodaję eyeliner i róż na usta. 


Ubrania
Staram się tak skomponować garderobę, żeby wszystko do siebie pasowało i żeby całość była jak najbardziej uniwersalna. Biorę stonowane spodnie, żeby pasowały do nich wszystkie "góry". Staram się też nie przesadzać z ilością ubrań. Zwykle nie zakładałam połowy tego, co zabrałam. Teraz pakuję to, w czym najlepiej się czuję. Jeśli masz zamiar zabrać coś, czego zwykle nie nosisz, ale "może na wakacjach włożę", gwarantuję ci, że tylko zmarnujesz miejsce w walizce. 
Uwielbiam styl marynarski, dlatego skomponowanie garderoby nad morze nie stanowi dla mnie większego problemu. Królują paski i kotwice, wszystko w marynistycznych barwach. 


Sprzęt
Elektronika jaką zabieram to oczywiście telefon i aparat. Nie biorę laptopa, uważam go za zbędny balast na takim wyjeździe. Do tego zabieram prostownicę i suszarkę. I obowiązkowo: potrzebne ładowarki! Przydatny może się też okazać powerbank, snapchat pożera baterię jak dzik szyszki!

Inne
Najważniejsze to zabrać ze sobą potrzebne dokumenty i gotówkę. Teoretycznie wszędzie można płacić kartą, ale zawsze znajdzie się sytuacja, w której będzie nam potrzebne parę groszy, a bankomatu jak na złość nie ma w pobliżu. No i obowiązkowo - apteczka. Leki zawsze można kupić na miejscu, ale na podróż warto zabrać coś przeciwbólowego i na problemy żołądkowe. Poza tym wszelkie plażowe gadżety - torba, ręcznik, piłka, karty - czego tylko potrzebujecie do dobrej zabawy na plaży. 

Pełną listę rzeczy, które zabieram na wakacje, znadziecie TUTAJ. Możecie ją też pobrać i wydrukować. Specjalnie zostawiłam trochę miejsca na wasze zapiski:-). A wy bez czego nie ruszacie się na wczasy?




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TOP