7/03/2016

Organizer na kosmetyki z... puszek po pomidorach!



Jak to mówią : "potrzeba matką wynalazku". Tak też było w przypadku mojego organizera na kosmetyki. Przyznaję się bez bicia: jestem kosmetyczną maniaczką, mam mnóstwo tubek, tubeczek, kredek, pędzelków. Chomikuję to w pudełkach i kosmetyczkach, z nadzieją, że kiedyś to zużyję. Kosmetyki, których używam na co dzień, trzymam na parapecie, który służy mi za toaletkę - robię tam codziennie makijaż. Wiadomo - w świetle dziennym najlepiej. Jak się możecie domyślać, na tym parapecie wiecznie panuje kosmetyczny sajgon. I o ile byłam w stanie z tym żyć, to miarka przebrała się w momencie, w którym nastały upalne dni i konieczne było otwarcie tego okna na oścież, żeby przewietrzyć mieszkanie. Przez kilka dni mój chłopak ściągał wszystkie te kosmetyki na biurko, po czym ja wnerwiona z powrotem ładowałam wszystko na parapet i tak na zmianę. W końcu postanowiłam znaleźć jakieś rozwiązanie i tak po burzy mózgów powstał mój mobilny organizer na parapet. Za porządny organizer trzeba sporo zapłacić. Doszłam do wniosku, że ceny materiałów budowlanych, które będą mi potrzebne do zrobienia takiego organizera są dużo przyjaźniejsze. Tak naprawdę jedyny koszt, jaki realnie poniosłam, to puszka z farbą (ok. 14zł). Resztę materiałów znalazłam w domowych zakamarkach.


Do przygotowania organizera użyłam resztki panelu podłogowego, puszek po pomidorach i kukurydzy oraz kubka po dużym opakowaniu serka wiejskiego. Puszki pomalowałam farbą w sprayu, a panel białą farbą akrylową.



Puszki pokryłam dwoma warstwami farby. Panel także potrzebował dwóch warstw. Kiedy wszystko wyschło, przykleiłam puszki do panelu klejem na gorąco. 


Z racji tego, że trzymam organizer na parapecie, postanowiłam dodać mu drugą funkcję i zrobić z niego także coś na kształt kwietnika. Do opakowania po serku wiejskim wsadziłam doniczkę z mirtem japońskim. 


I gotowe! Największą zaletą tego organizera jest to, że jednym ruchem mogę usunąć wszystkie kosmetyki z parapetu i otworzyć okno, czyli cel zrealizowany! Jak Wam się podoba? :-)






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TOP