8/15/2016

Ekologiczna strona mocy - wielki test kosmetyków naturalnych

econaturals

Ostatnio co raz częściej zwracamy uwagę na skład kosmetyków, które stosujemy w codziennej pielęgnacji. Nie jesteśmy chyba w stanie całkowicie wykluczyć ze swojego życia sztucznych substancji, ale poprzez wybór odpowiednich kosmetyków, możemy je ograniczyć.

Postanowiłam poszukać czegoś naturalnego, przede wszystkim do pielęgnacji cery i włosów. Miałam dosyć wysuszonej na wiór sztucznymi żelami twarzy i ciężkich od silikonów włosów. Przy wyborze kierowałam się tym, że mam skórę z wieloma niedoskonałościami, typu zaskórniki. To na tym postanowiłam się skupić. Natomiast dla włosów szukałam czegoś, co je porządnie odżywi. 

Przetestowałam kilka produktów naturalnych z asortymentu EcoNaturals.pl. Pierwsze wrażenia opisywałam wam na moim instagramie, dzisiaj przychodzę już z pełną recenzją wszystkich kosmetyków.

naturasiberica

Na pierwszy ogień poszła pianka do mycia twarzy od Natura Siberica. Pianka doskonale sprawdziła się w największe upały, ponieważ daje delikatne uczucie chłodzenia. Bardzo dobrze zmywa makijaż i oczyszcza skórę, a do tego jest delikatna. Odpowiada mi konsystencja pianki oraz wygodne opakowanie z pompką. Używam jej codziennie, podczas wieczornej pielęgnacji.

natura siberica pianka

czarne mydło

Bardzo ciekawym produktem jest czarne mydło z eukaliptusem , przeznaczone głównie do oczyszczania skóry z problemami typu trądzik, zaskórniki. Ma działanie antyspetyczne i oczyszczające. Ma konsystencję bardzo gęstej pasty i bardzo intensywnie pachnie eukaliptusem. Działa podobnie jak peeling enzymatyczny - nie zawiera ostrych, peelingujących drobinek. Jestem z niego zadowolona, pozostawia skórę oczyszczoną i miękką, a pory są wyraźnie zwężone. I teraz uwaga - już wkrótce na moim instagramie będzie rozdanie, w którym do zgarnięcia będzie właśnie ten produkt! Więc jeśli jeszcze mnie nie obserwujecie, to szybko nadrabiajcie zaległości i wypatrujcie informacji o rozdaniu. To bardzo oryginalny, ciekawy produkt, myślę że warto spróbować i dać sobie szansę na jego przetestowanie. 

mydło eukaliptusowe

bania agafii

Wśród kosmetyków do pielęgnacji twarzy znalazła się także maska od Bania Agafii. Pierwszy raz miałam styczność z produktem tej firmy. Jakie było moje zdziwienie, kiedy z opakowania wypłynął nie biały krem, a ... owocowy mus, przypominający konfiturę z malin, o takim też zapachu. Maska w trakcie nakładania daje uczucie przyjemnego ciepła, czuć wyraźnie jak rozgrzewa cerę. Przyznam się wam, że nie wytrzymałam i musiałam spróbować jak smakuje ;-P. Tak więc - jest słodka w smaku, jak malinowy dżem. Bardzo fajnie zadziałała na moją buzię - wygładziła ją, nawilżyła i rozświetliła. Duży plus za opakowanie z zakrętką!

rosyjska maska do włosów

Ta maska do włosów z ekstraktem z passiflory jest cudowna! Przede wszystkim ma świetny skład, prawie w 100% naturalny. Pachnie ładnie, zapach kojarzy mi się trochę z oranżadą, pewnie przez zawartość passiflory. Maska nie obciąża włosów, zmiękcza je i zmniejsza wyraźnie ich puszenie. I co dla mnie ważne - włosy po niej bardzo ładnie błyszczą. Zauważyłam też, że moje włosy szybciej rosną. Nie wiem, czy to dzięki masce, ale nie robię nic konkretnego w tym kierunku, więc prawdopodobnie to dzięki niej (używam jej przy każdym myciu).  Dawno żadna maska nie polubiła się z moimi włosami tak mocno jak ta.

afrykańskie czarne mydło

To kolejny bardzo ciekawy produkt, tym razem już w 100% naturalny i ekologiczny, a pieni się jak szalony! Afrykańskie czarne mydło, ręcznie robione w Ghanie. Zawiera widoczne i wyczuwalne elementy roślin, z których je wykonano, czyli kawałki różnych palonych drzew. Ma też ciekawą konsystencję - jest miękkie i łatwo odkształca się pod naciskiem dłoni, w przeciwieństwie do sztucznie wytwarzanego mydła z supermarketu. Dobrze radzi sobie ze zmywaniem makijażu i porannym oczyszczeniem buzi. Po jego zastosowaniu twarz jest delikatnie ściągnięta i wyraźnie odświeżona, ale wydaje mi się, że trzeba z nim trochę uważać. Jest naprawdę silne w działaniu, jedna z was pisała że ją uczuliło. U mnie się nawet sprawdziło, ale odczułam że potrzebuję po nim dodatkowo użyć kremu nawilżającego. Stosuję je obecnie tylko w strefie T, żeby ją "odtłuścić" i dobrze się sprawdza w tej roli.

mydło wegańskie

Jak widać po oznaczeniach - produkt idealny dla wegan. Myślę, że warto spróbować na własnej skórze, w końcu ręcznie robione mydło przez mieszkańców Afryki to nie taka zwykła i codzienna rzecz ;-).

kosmetyki wegańskie

krem gulivere

A to polski produkt - krem do twarzy firmy Gulivere, z fajnym, krótkim składem. Krem jest praktycznie bez zapachu, a pierwsze co zwróciło moją uwagę to opakowanie. Uważam, że każdy krem powinien być w takim sprzedawany. Pudełko jest wyposażone w przykrywkę z otworem, działa to na zasadzie pompki. Żadnego maczania paluchów w kremie! Krem posiada cynk - nieodzowny składnik do walki z niedoskonałościami. Lubię ten krem, stosuję go na noc. Na dzień nie bardzo się nadaje pod makijaż, bo zostawia na skórze śliską warstwę. Krem daje uczucie nawilżenia, choć mogłoby się wydawać, że zawartość cynku będzie powodować wysuszenie. Jednak wyraźnej poprawy skóry po nim nie zauważyłam, ot taki krem po wieczornym oczyszczaniu.

krem mineralny

odżywka do paznokci z rosji

Rosyjska odżywka, aktywator wzrostu do paznokci na bazie jodu i krzemu. Mam problem z łamliwymi, rozdwajającymi się paznokciami, więc chętnie wypróbowałam ten produkt. Na dwa tygodnie zrezygnowałam z kolorowych lakierów i codziennie nakładałam warstwę kosmetyku. Paznokcie wyglądały po nim zdrowo, były lekko zaróżowione i błyszczące. Dostrzegłam znaczną poprawę jeżeli chodzi o łamliwość i rozdwajanie, ale niestety zauważyłam też, że moje paznokcie pożółkły. Jednak w tym bilansie zysków i strat uznaję, że odżywka jest na plus - paznokcie się nie łamią i są w dużo lepszej kondycji, a do tej pory żadna drogeryjna odżywka nie dała mi takich efektów.

fitokosmetik

W przesyłce znalazły się także przeróżne próbki. Między innymi kultowe już mydła YOPE - pięknie pachną! Do tego masa naturalnych kremów od popularnych ostatnio eko marek. Wiadomo, taka mała próbka starcza na dwa użycia, więc ciężko określić ich długofalowe działanie, ale pierwsze testy wszystkie zaliczyły na piątkę :-).


próbki biolaven


Kosmetyki naturalne wywarły na mnie ogólnie bardzo pozytywne wrażenie. Okazuje się, że nie potrzeba sztucznych substancji do tego, aby działały tak jak należy. Jeśli szukacie szerokiej gamy kosmetyków z dobrym składem, a nawet naturalnych środków czystości, to wpadajcie na econaturals.pl, można tam znaleźć prawdziwe ekologiczne perełki :-).

A wy co sądzicie o kosmetykach naturalnych? Zwracacie uwagę na skład używanych kosmetyków? 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TOP