8/01/2016

Podsumowanie miesiąca - lipiec 2016


Lipiec był dla mnie szalonym miesiącem, w którym wiele się wydarzyło. Przede wszystkim - przeprowadzka. Nie dzieliłam się jeszcze z wami tą wiadomością, chociaż ci co śledzą mnie na kanałach social media być może się domyślali - przeprowadziłam się do Warszawy. Póki co gubię się strasznie i nie potrafię trafić sama dalej niż do osiedlowego sklepu, także wszelkie wskazówki 'co gdzie i jak' mile widziane :-).

Co się działo w lipcu na blogu:
1. Powstał mój organizer z puszek po pomidorach. Moje kosmetyki nareszcie doczekały się ładu i składu, udało mi się też powyrzucać te kosmetyki, które wcześniej trzymałam na dnie szuflady, "bo szkoda wyrzucić".
2. Zainspirowana wszechobecnymi sloganami o "slow life" napisałam tekst o tym, czy aby na pewno moda na bycie slow nie jest wytworem marketingowców i czy to w ogóle ma w naszych czasach rację bytu.
3. W lipcu zmagałam się też ze spaniem do południa, wakacyjny klimat sprzyjał lenistwu. Pojawił się post, w którym zaprezentowałam moje ulubione 6 sposobów na problemy z porannym wstawaniem. Najbardziej rozbawił was sposób z odliczaniem, podobno kilkoro z was nawet spróbowało na własnej skórze :-).
4. Pakując się na wyjazd do Trójmiasta, przygotowałam post o tym, co warto zabrać na wakacje nad morzem. Pojawił się też mały gratis dla was - lista do wydruku! Jeśli wakacje macie dopiero przed sobą, koniecznie zerknijcie do tego posta.
5. Jak lipiec, to SeeBloggers. W tym roku ponownie wybrałam się na festiwal blogerów i ponownie nie żałowałam. Zdjęcia i wrażenia z wyjazdu możecie poczytać w tej relacji.


Zdjęcie miesiąca na instagramie:
Ostatnio mój instagram nareszcie działa tak jak powinien - niemal codziennie pojawia się tam coś nowego. Po przybywającej liczbie obserwujących i ilości serduszek pod zdjęciami widzę, że warto było się postarać. Instagram sprawia mi ostatnio dużo frajdy. Zdjęcie, które zebrało najwięcej polubień to widoczek z plaży pomiędzy Sopotem a Gdynią. Też je lubię :-)



Lipiec w sieci:
1. Fajny tekst o tym, jak zachować świeży umysł i systematycznie tworzyć nowe treści na bloga napisała Joasia ze StyleDigger. Krótko i na temat.
2. Jeśli szukacie ciekawych seriali na wakacje, a nikt nie potrafi wam doradzić czegoś więcej niż Gra o Tron, to bardzo fajne zestawienie seriali z powiewem świeżości przygotował Kamil z MyPinkPlum.
3. Jeżeli chodzi o kulinaria, to moją uwagę szczególnie przykuły wegańskie drożdżowe płaskie chlebki od Weganon. Jeszcze ich nie piekłam, ale same zdjęcia wprowadziły mnie w wielki zachwyt i spowodowały burczenie w brzuchu. Wyglądają jak dzieło sztuki!
4. A jeśli w tym roku nie macie szans na urlop poza miejscem swojego zamieszkania, to zajrzyjcie do Kameralnej, która podpowiada jak można urozmaicić czas wolny, bez wyjeżdżania z miasta.
5. Mam też dla was coś z gatunku Do It Yourself. Ostatnio dużą dyskusję wywołał post Doroty z Baba ma dom. Dorota zaprezentowała kwietnik ze spodni, który wyraźnie podzielił czytelników na tych "za" i tych "przeciw". Mnie osobiście się podoba, bardzo oryginalne i pomysłowe, choć przyznaję, że w pierwszej chwili można się przestraszyć :-).

I tak prezentuje się podsumowanie lipca 2016. To pierwsze takie podsumowanie na blogu, więc jestem ciekawa czy przypadło wam do gustu. Muszę przyznać, że mnie pisało się je bardzo przyjemnie :-). 
A może macie jakieś lipcowe linki/zdjęcia godne polecenia? Czekam na nie w komentarzu!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TOP