9/17/2016

DIY: Tablica Wspomnień

instaxy dekoracja

Kiedy wyprowadzałam się z Opola obiecałam sobie, że będę miała w nowym mieszkaniu jakąś dekorację, która będzie fajną pamiątką i kiedy najdzie mnie na wspominki, z przyjemnością na nią spojrzę. Najpierw miała to być kamieniczka - lampion, kupiona w opolskiej Galerii Biały Kruk. Niestety w amoku przeprowadzki zupełnie o tym zapomniałam i kamieniczki nie kupiłam. Postanowiłam więc zrobić coś własnoręcznie, z tego co mam. I tak powstała moja Tablica Wspomnień, na której znalazły się zdjęcia i pocztówki z Opola. Dzięki temu, że wszystkie elementy przymocowane są klamerkami, w każdej chwili mogę je zmieniać i np. w przyszłym roku umieścić tam zdjęcia z wakacji. Taka tablica to też fajna alternatywa dla tablicy korkowej nad biurkiem :-). Potrzeba kilku drobiazgów i 15 minut, żeby mieć taką tablicę u siebie!


1. Klamerki - Pan Talerzyk | 2. Sznurek jutowy - supermarket | 3. Nożyczki | 4. Pinezki | 5. Ramka IKEA


Tak wyglądają "wnętrzności" tablicy. Ramkę pozbawiamy szybki. Następnie od środka w rogach i na środku każdego boku ramki wbijamy ostrożnie pinezki. Nie za mocno, żeby nie przebić ramki na wylot i żeby było trochę miejsca na sznurek. Następnie wedle własnej fantazji i upodobania zahaczamy sznurek o pinezki. Można zrobić sznurki tylko poziomo, ułożyć w konkretny geometryczny wzór, czy tak jak ja - poplątać w przypadkowej kolejności. Taką plątaninę przykrywamy brystolem. Tu także można poszaleć i np. wybrać tło w ciekawy kolorowy wzór. Ja postawiłam na zwykły, pastelowy brystol. Całość przykrywamy tyłem od ramki, mocujemy go i teraz już najprzyjemniejsza część - dekorujemy naszą tablicę. Zdjęcia, grafiki, ulubione cytaty... Co tylko dusza zapragnie! U mnie znalazły się instaxy, pocztówki i serduszka wycięte z gazety.




Uwielbiam tę tablicę! Są na niej zdjęcia moich przyjaciół, zdjęcia ulubionych miejsc w Opolu, pamiątka z koncertu Domowych Melodii w Narodowym Centrum Polskiej Piosenki i pocztówki - z symbolem Opola - Wieżą Piastowską oraz Owce na Zaodrzu (zaprojektowana przez mojego zdolnego kolegę!) - czyli słynne stado owiec wypasane na wałach kanału Ulgi, mieszkałam tuż obok i często na porannym spacerze z psem widziałam to puchate stadko, więc bardziej sentymentalnej pocztówki być nie może ;-). Jak wam się podoba moje dzieło? :-)

ramka instax




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TOP