10/09/2016

Obowiązki matki chrzestnej - moje podejście do tematu i pierwsze urodziny chrześnicy!

co dać na roczek

Bycie rodzicem chrzestnym dla wielu oznacza obowiązki i wydatki przy ważnych wydarzeniach w życiu ich chrześniaka. I niestety często tak to w praktyce wygląda - rodzice chrzestni obecni są w życiu dziecka tylko od święta - na chrzcie, komunii, bierzmowaniu i ślubie. Przyjeżdżają, wręczają prezenty z poczucia obowiązku i na tym kończy się ich rola.

Kiedy zostałam poproszona o zostanie chrzestną małej Kai bardzo się ucieszyłam, osobiście to dla mnie duże wyróżnienie. W końcu rodzice dziecka postanowili, że to właśnie ja będę kimś wyjątkowym w życiu ich córeczki. Postanowiłam wtedy, że będę najlepszą chrzestną jaką mogli sobie wyobrazić. Wzorem do naśladowania dla mnie w tej kwestii jest ... moja chrzestna!

Mam to szczęście, że mam wspaniałą chrzestną. Jest niezwykle energiczną i pomysłową kobietą, która od zawsze podchodzi do naszej relacji z zaangażowaniem. Mamy ze sobą stały kontakt, interesuje się tym co u mnie słychać i z wzajemnością. I chociaż mam już ponad 20 lat, to nadal przysyła mi urocze upominki z okazji świąt i urodzin, tak jakbym wciąż była małym dzieckiem. To nie jest osoba, którą widziałam ostatni raz na komunii, a teoretycznie tak powinno być, bo mamy do siebie ponad 1000km drogi. I taką też chrzestną chcę być dla mojej chrześnicy. 

dekoracje na roczek

Ostatnio moja chrześnica skończyła roczek. Z tej okazji było rodzinne przyjęcie, tort i mnóstwo radości. Nie zabrakło oczywiście także prezentów. Kiedy szukałam inspiracji w kwestii prezentów na roczek, pomyślałam że może warto podzielić się na łamach bloga niektórymi pomysłami. Być może kogoś zainspiruję :-)

prezenty na roczek od chrzestnej

Uwielbiam prezenty spersonalizowane. Postawiłam tym razem na króliczka z wyhaftowanym imieniem na uszku. Takie przepiękne rzeczy szyje pani Ania z Lalamido. Koniecznie zajrzyjcie na jej profil, ta kobieta ma prawdziwy talent! Znajdziecie tam nie tylko przytulanki :-). Zdecydowanie ten prezent wzbudził najwięcej zachwytu na przyjęciu.



Bardzo podobają mi się też drewniane zabawki, są moim zdaniem najpiękniejsze z dostępnych na rynku. Wśród moich prezentów znalazł się także pchacz z kotem i myszkami. Uważam, że jest przeuroczy i jak tylko Kaja zacznie stawiać pierwsze kroki "bez trzymanki", na pewno pogna za kotem przed siebie :-). Takie cudo znalazłam w sklepie Zielone Zabawki, polecam zajrzeć w poszukiwaniu prezentowych inspiracji.




Wśród prezentów znalazł się jeszcze jeden, największy, ale nie zdradzę co to takiego :-) Niech to będzie słodka tajemnica Kai :-). Żeby podkreślić charakter święta, zaopatrzyłam się też w różowy balonik w kształcie cyferki "1". W tej kwestii pomógł niezastąpiony Pan Talerzyk, od którego były także moje urodzinowe dekoracje. Spójrzcie na ten wybór balonów, jeden kształt sprawił, że parsknęłam śmiechem, ciekawe czy zgadniecie który. Jest prześmieszny!


A to już my, przy zabawie i testach prezentu od wujka. Czy te małe nóżki nie są cudowne?!


A wy jakie macie doświadczenia z tematem rodziców chrzestnych?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TOP