Jeden dzień w Monachium

zwiedzanie monachium

Jak ja kocham city break, nawet jeśli trwa tylko jeden dzień! Tym razem wybraliśmy się do Monachium. Przez jeden dzień udało nam się zobaczyć zaledwie maleńki procent tego, co oferuje to miasto, ale na pewno nie jest to nasz ostatni raz w Bawarii.


1. Marienplatz

Punktem obowiązkowym jest Plac Mariacki, czyli centralny plac Monachium, gdzie znajdują się najważniejsze zabytki. Nowy Ratusz robi wrażenie, a szczególnie wtedy, gdy w samo południe na wieży odbywa się pokaz tańczących figur, coś na kształt naszych poznańskich koziołków. Sam plac jest ładny, ale szczerze mówiąc widziałam bardziej spektakularne starówki i przede wszystkim mniej zatłoczone. Weszliśmy na punkt widokowy, który znajduje się na wieży kościoła św. Piotra. Widok był piękny, ale niestety staliśmy po 15 minut po każdej stronie wieży, bo było tylu turystów, że aż robił się korek. Przyznam, że niezbyt komfortowe było zakorkowanie się na gzymsie prawie 100 metrów nad ziemią :-).




Jeśli lubicie architekturę, to warto wstąpić do kościołów znajdujących się wokół Placu, robią wrażenie!






2. Viktualienmarkt

Czyli olbrzymi targ, na którym znajdziemy produkty, jakie tylko nam się wymarzy. Warzywa, owoce, sery, wędliny, kwiaty, do wyboru do koloru. Ja zaopatrzyłam się jedynie w magnes do kolekcji i dostałam ochrzan od pani sprzedającej, że powiedziałam do niej "hello", a ona tego bardzo nie lubi (lol). Mimo wszystko polecam zajrzeć na małe zakupy, albo chociaż piwo i precla.


nie umiem pozować w turystycznych tekturkach


3. Izara

Czyli rzeka płynąca przez Monachium. Przecudowne miejsce! Woda jest nieskazitelnie czysta, na środku rzeki znajdują się wysepki, na które można swobodnie płynąć, a część brzegu rzeki jest przeznaczona na grillowanie. Nie ma nic lepszego w trakcie zwiedzania niż chwila odpoczynku nad Izarą i zamoczenie nóg w lodowatej, przezroczystej wodzie, w której pływa milion ryb.



3. Biergarten

Ogródki piwne w Monachium mają zupełnie inny charakter niż te polskie. Ideą Biergarten jest oczywiście spotkanie się przy piwie, z którego słynie Bawaria. Jednak jest coś, co odróżnia je od zwykłych ogródków piwnych. Do Biergarten zabiera się swój kraciasty obrusik i własne, domowe jedzenie. Jedyne co musisz kupić na miejscu, to piwo. I to jest fantastyczne! Dziewczynom, które nie przepadają za zwykłym piwem, polecam to mieszane z wodą, niestety nie pamiętam jak to się nazywa, ale jest pyszne, dużo lżejsze od tradycyjnego piwa. Do tego obowiązkowo precel wielkości głowy (to nie żart!)


I tak minął nam dzień w stolicy Bawarii. Nie zwiedziliśmy zbyt wiele, ale też nie taki był do końca cel wyjazdu, pojechaliśmy odpocząć i odwiedzić rodzinę. Następnym razem na pewno zwiedzimy Odeonsplatz i inne ważne punkty. Zdecydowanie polecam wypad na weekend do Monachium latem - jest zielono, dużo ciekawych zabytków i biesiada do rana! 



Brak komentarzy

Prześlij komentarz